|
Getting your Trinity Audio player ready…
|
Artykuł 264a Kodeksu karnego odnosi się do sytuacji, w których ktoś pomaga innej osobie przebywać w Polsce niezgodnie z przepisami. Chodzi tu konkretnie o pomoc udzielaną z zamiarem osiągnięcia korzyści — czy to majątkowej, czyli materialnej (na przykład pieniędzy), czy osobistej, czyli niemajątkowej, ale przynoszącej jakąś przewagę lub zysk dla pomagającego. Warunkiem odpowiedzialności karnej jest to, że osoba pomagająca działa właśnie z takim nastawieniem.
Pomoc taka może polegać na różnych działaniach. Najczęściej spotykanym przypadkiem będzie zapewnienie zakwaterowania osobie, która nie ma prawa legalnie przebywać na terenie Polski, w zamian za opłatę lub inną przysługę. Może to być również umożliwienie nielegalnego zatrudnienia – na przykład właściciel firmy zatrudnia cudzoziemca, który nie posiada ważnego zezwolenia na pracę lub wizy, bo liczy na tańszą siłę roboczą. Innym przykładem może być użyczenie dokumentów (np. fałszywej karty pobytu) albo organizowanie transportu przez granicę z pełną świadomością, że osoba przewożona nie spełnia warunków legalnego wjazdu i pobytu.
Warto zwrócić uwagę, że nie chodzi tu tylko o tzw. „przerzut” przez granicę. Przepis dotyczy również sytuacji, w których osoba już znajduje się na terytorium Polski i ktoś inny pomaga jej w dalszym nielegalnym pobycie – ułatwia jej funkcjonowanie mimo braku dokumentów lub statusu pobytowego. Pomoc może polegać na wprowadzeniu w błąd organów administracyjnych lub służb, ukrywaniu osoby poszukiwanej przez Straż Graniczną, a nawet na przekazywaniu informacji, jak unikać kontroli.
Istotne jest to, że działanie osoby pomagającej musi być świadome. Przepis nie obejmuje przypadków, w których ktoś nie zdawał sobie sprawy, że dana osoba przebywa w kraju nielegalnie. Również nie każda forma pomocy będzie tu podlegać odpowiedzialności karnej — musi być ona rzeczywistym ułatwieniem lub umożliwieniem nielegalnego pobytu, a nie np. przypadkową, pojedynczą przysługą bez większego znaczenia.
Przykładowo, jeśli ktoś przyjmuje do wynajmu mieszkania cudzoziemca i nie weryfikuje jego statusu pobytowego, ale nie robi tego w celu uzyskania korzyści (np. wynajmuje po stawkach rynkowych, tak samo jak każdemu innemu najemcy), trudno będzie uznać, że spełnione zostały warunki odpowiedzialności karnej. Natomiast jeśli ten sam właściciel wynajmuje lokal po zawyżonej cenie, wiedząc, że najemca nie ma innej opcji ze względu na nielegalny status, i właśnie z tego powodu chce na nim zarobić – wtedy sytuacja może być już kwalifikowana z art. 264a.
Inny przykład to fikcyjne małżeństwa zawierane tylko po to, by umożliwić cudzoziemcowi uzyskanie prawa pobytu. Jeśli osoba zawierająca takie małżeństwo robi to w zamian za pieniądze lub inne korzyści, również może podlegać odpowiedzialności na podstawie tego przepisu. Podobnie rzecz się ma z osobami, które odpłatnie udostępniają swoje dane do wniosków o pracę, zakładanie konta bankowego czy zarejestrowanie działalności gospodarczej w Polsce, wiedząc, że robią to po to, by ułatwić innej osobie nielegalny pobyt.
Kwalifikacja prawna
Art. 264a. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, umożliwia lub ułatwia innej osobie pobyt na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wbrew przepisom,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. W wyjątkowych wypadkach, gdy sprawca nie osiągnął korzyści majątkowej, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
Wysokość kary
Artykuł 264a Kodeksu karnego przewiduje kary za ułatwianie lub umożliwianie innej osobie nielegalnego pobytu na terytorium Polski, jeżeli działanie to ma na celu osiągnięcie korzyści majątkowej lub osobistej.
Zgodnie z § 1 tego przepisu, osoba, która dopuszcza się takiego czynu, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Jest to tzw. przestępstwo umyślne, co oznacza, że sprawca musi działać świadomie i celowo — czyli wiedzieć, że pomaga w nielegalnym pobycie i mieć zamiar zrobienia tego w zamian za korzyść.
Kara jest więc dość surowa, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że minimalny wymiar pozbawienia wolności to 3 miesiące. Sąd może jednak dostosować jej wysokość do okoliczności konkretnego przypadku, w tym do roli sprawcy, rozmiaru pomocy, rodzaju korzyści czy liczby osób, którym udzielono pomocy.
W § 2 przewidziano jednak pewną możliwość złagodzenia odpowiedzialności. Jeśli sprawca nie osiągnął korzyści majątkowej — czyli na przykład udzielił pomocy z innych powodów, np. emocjonalnych, osobistych, ze względu na relacje prywatne czy presję — sąd może zastosować tzw. nadzwyczajne złagodzenie kary. Oznacza to, że kara może być niższa niż dolna granica ustawowa (czyli mniej niż 3 miesiące więzienia), a w skrajnych przypadkach sąd może nawet całkowicie odstąpić od wymierzenia kary.
Taka możliwość nie działa automatycznie — sąd musi uznać, że mamy do czynienia z „wyjątkowym wypadkiem”. Nie wystarczy więc samo stwierdzenie, że nie było zysku — muszą istnieć także inne okoliczności łagodzące, które pozwalają uznać, że wymierzenie kary nie byłoby sprawiedliwe. Przykładami mogą być: sporadyczność działania, niska szkodliwość społeczna czynu, działanie pod wpływem silnych emocji czy brak wcześniejszych konfliktów z prawem.
Przykład orzecznictwa – Art. 264a. § 1.
Wyrok Sądu Rejonowego (postanowiony przez Sąd Okręgowy w Warszawie) w sprawie sygn. akt VIII K 166/21 dotyczy osoby pełniącej rolę pośrednika dla cudzoziemców w procedurze uzyskania zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Oskarżony przygotował i złożył dokumenty zawierające nieprawdziwe dane – m.in. fikcyjną umowę o pracę oraz umowę najmu. Działania te miały służyć uzyskaniu decyzji administracyjnej o pobycie cudzoziemca w Polsce, mimo że osoba nie spełniała wymogów ustawy o cudzoziemcach. Sąd uznał sprawcę winnym popełnienia przestępstwa z art. 264a § 1 k.k., wskazując, że działał dla korzyści (m.in. finansowej) i wniósł o pobyt wbrew przepisom. Orzeczono karę m.in. dla pierwszego czynu 5 miesięcy więzienia, a za kolejne czyny – 1 rok więzienia + grzywna 200 stawek dziennych po 80 zł każda.
.
Dodatkowo warto wskazać inną sprawę sygn. VII Ka 725/18 rozpoznaną przez Sąd Okręgowy w Olsztynie. Oskarżeni wspólnie złożyli fałszywe oświadczenia w Powiatowym Urzędzie Pracy, deklarując, że zatrudnią obywateli Ukrainy, choć wiedzieli iż nie ma takiego zamiaru. Złożyli dokumenty poświadczające nieprawdę i w ten sposób umożliwili cudzoziemcom pobyt w Polsce – celowo dla uzyskania zysku. Sąd jednak przyjął, że stopień społecznej szkodliwości był znikomy i postępowanie umorzył – wskazując na okoliczności łagodzące mimo formalnego spełnienia znamion czynu z art. 264a § 1 k.k.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu! Jeśli interesują Cię tematy związane z ruchem drogowym, wykroczeniami czy przepisami karnymi i chcesz być na bieżąco – zasubskrybuj powiadomienia o nowych treściach. Zachęcamy do komentowania i zadawania pytań. Wracaj do nas regularnie!

Pozostaw komentarz